Rodzic chrzestny – świadek wiary, nie tylko symbol rodzinny!
Data publikacji: środa, 18-06-2025 Kategoria: Rozważania
Chrzest to początek drogi wiary. Niech towarzyszą na niej ci, którzy sami kroczą nią z wiernością i zaangażowaniem.
Chrzest święty to nie tylko piękna tradycja, ale przede wszystkim sakrament, który wprowadza człowieka w życie Boże i do wspólnoty Kościoła. Rodzice dziecka, prosząc o chrzest, podejmują się ważnego zobowiązania wychowania go w wierze katolickiej. Nie są jednak w tym zadaniu sami – mają do pomocy rodziców chrzestnych. Wybór tej osoby to nie formalność, ale decyzja duchowa, która powinna być przemyślana i zgodna z nauką Kościoła.
Kim powinien być chrzestny?
Rodzic chrzestny to nie tylko świadek ceremonii. To świadek wiary, który swoim życiem ma pomagać dziecku wzrastać w relacji z Bogiem. Towarzyszy mu duchowo i wspiera rodziców w religijnym wychowaniu. Dlatego Kościół jasno określa, kto może pełnić tę funkcję.
Wymagania wobec chrzestnych według Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 874):
- Ukończone 16 lat życia,
- Przynależność do Kościoła katolickiego – osoba, która przyjęła sakramenty: chrzest, Eucharystię i bierzmowanie,
- Prowadzenie życia zgodnego z wiarą i zadaniem, jakie ma pełnić – czyli życie sakramentalne i moralne,
- Nieobjęcie żadną karą kościelną,
- Nie może to być ojciec ani matka dziecka.
Wierzący i praktykujący – co to znaczy?
Rodzic chrzestny powinien być katolikiem wierzącym i praktykującym. To nie tylko określenie zwyczajowe, ale konkretne kryterium. Osoba praktykująca to taka, która:
- Regularnie uczęszcza na Mszę Świętą, zwłaszcza w niedziele i święta nakazane,
- Korzysta z sakramentu pokuty i Eucharystii,
- Stara się żyć według nauki Kościoła – na przykład nie żyje w związku niesakramentalnym, który wyklucza przystępowanie do sakramentów.
To nie „utrudnianie” – to odpowiedzialność za wiarę
Czasem spotyka się głosy rozczarowania, gdy ksiądz odmawia dopuszczenia danej osoby do funkcji chrzestnego. Warto wtedy pamiętać, że kapłan nie robi tego złośliwie czy z chęci „utrudnienia”, ale w trosce o depozyt wiary, który jako duszpasterz ma obowiązek strzec. Chrzest to nie sprawa towarzyska ani tylko rodzinna – to wydarzenie sakramentalne, duchowe, mające konsekwencje na całe życie.
Dlatego warto z rozwagą i modlitwą wybierać rodziców chrzestnych – nie kierując się tylko więzami krwi czy sympatią, ale przede wszystkim wiarą i praktyką religijną kandydatów. Osoba, która nie spełnia tych wymagań, nie może zostać rodzicem chrzestnym – i nie jest to decyzja księdza „uznaniowa”, ale wierność zasadom Kościoła.







